Jak Rozwijać Firmę w Czasach Kryzysu?

Transkrypt: Cześć z tej strony Adrian Kołodziej witam Cię serdecznie. W tym nagraniu odkryjesz 1 pomysł jak zwiększyć ilość klientów w czasach kryzysu…jak przyciągnąć lepszych klientów w czasach kryzysu. Jak pewnie zauważyłeś czasy się zmieniły. Mamy innych klientów, oni mają inny sposób myślenia, mają coraz mniej pieniędzy, coraz bardziej patrzą na cenę i coraz trudniej im sprzedawać.

Jeżeli obniżysz cenę jak robi większość przedsiębiorców będziesz potrzebował więcej klientów, aby sprzedawać cały czas za takie same pieniądze jak przed kryzysem. Jest jednak inny sposób, który pozwala przyciągać lepszych klientów, za znacznie mniejsze pieniądze, za znacznie mniejsze nakłady na marketing.

Nie będziesz potrzebował więcej reklamy, więcej ogłoszeń, wystarczy to co już masz. Cały sekret polega na tym, że najbardziej zaniedbujemy naszych aktualnych i byłych klientów. Tymczasem to są najlepsi klienci. Bardzo często klienci odchodzą z Twojej firmy tylko dlatego, że się o nich nie zatroszczyłeś. Tylko dlatego, że dałeś im odejść. Nie dlatego, że konkurencja jest silniejsza, że mają większe nakłady, że mają więcej pieniędzy..tylko dlatego, że pozwoliłeś im odejść, więc musisz stworzyć wewnętrzny rozwój.

Co to jest rozwój wewnętrzny?

To nic innego jak dbanie o klientów. To nic innego jak rozwój firmy od wewnątrz, przez zwiększanie częstotliwości kupowania przez klienta. Czyli zamiast kłaść nacisk marketingowy na rozwój i pozyskanie nowych klientów, kładziesz nacisk na utrzymanie byłych i reaktywowanie byłych klientów. To nic innego jak dawanie materiałów promocyjnych swoim byłym byłym klientom i aktualnym klientom, oraz wysyłanie np. listów, telemarketing i wiele innych technik marketingowych. Zamiast skupiać się na pozyskaniu nowych klientów, zamiast płacić za reklamę, która jest zawsze droga i będzie coraz droższa, to skupiasz się na tym, aby te pieniądze przeznaczyć na wewnętrzny rozwój firmy. Dzięki temu masz większą częstotliwość kupowania, łatwiej jest pozyskać starego klienta niż nowego i przede wszystkim masz lepszych klientów, którzy w jakiś sposób już Ci zaufali.

To jest bardzo prosty system rozwoju twojej firmy, który jest najlepszych rozwiązaniem w czasach kryzysu, czyli tzw. wewnętrzny rozwój.

O Adrian Kołodziej

Adrian Kołodziej jest najwyżej opłacanym konsultantem biznesowym typu direct response w Polsce. Pomaga małym firmom uzyskać maksymalny profit z reklam i kampanii internetowych. Dołącz do mnie w Google+

19 myśli nt. „Jak Rozwijać Firmę w Czasach Kryzysu?

  1. Bardzo ciekawe wskazówki dla firm, które sprzedają dobra zbywalne, oraz usługi, z których klient może korzystać wielokrotnie.
    Ja wykonuję usługi fotografii ślubnej. Jak się domyślacie
    nie ma w tej branży czegoś takiego jak stały klient :)
    Wykonanie kolejnej usługi wiąże się zawsze z pozyskaniem
    nowego klienta. Z marketingowego punktu widzenia
    nie jest to zbyt korzystne. Miałbyś Adrianie może jakieś
    wskazówki dla osób, które wykonują właśnie takie jednorazowe usługi?

    • Nie zgodzę się, że klient kupuje tylko 1 raz. Jeśli zostawisz go na bez echa z pewnością kupi jeden raz.

      Spójrz. Zbieraj dane osobowe swoich klientów. Zaproponuj byłym klientom, że jeśli wywołają zdjęcia dostaną jakiś gadżet/bezpłatną sesję. Przecież jest tysiące okazji, aby zrobić zdjęcie: chrzest, urodziny dziecka, komunia, wesele, sesje biznesowe, wywołanie zdjęć z wakacji itd.

      Druga sprawa. Rozwiń system referencji. „Czy może mi Pani podać numery do 5 znajomych, którzy mogą być zainteresowani podobną usługą?”. Następnie dzwonisz i mówisz „Dzwonię do Pani, ponieważ Pani X robiła u nas sesję weselną i dała nam numer do państwa. Jeśli będziecie chcieli wywołać zdjęcia/ potrzebujecie fotografa proszę o nas pamiętać. Nasze biuro mieści się tu i tu. Jeśli przyjdziecie państwo do nas w ciągu tygodnia otrzymacie 30% rabatu na pierwsze zlecenie”.

      Pamiętaj, aby używać frazy: „Dzwonię, bo Pani X dała nam numer”. Klient wtedy jest bardziej podatny na zakup :)

  2. Adrianie, popełniasz czasem blędy językowe, gramatyczne i ortograficzne. Kazdemu sie zdarza. :) Powiedz proszę jak sobie radzisz sobie z krytyką w tym temacie? Jak reagować, kiedy ktoś zarzuci nam, że nie mamy prawa pisać, bo nie jestesmy w tym dosć dobrzy? Albo sami sie pozbawiamy szansy na napisanie czegoś, bo nam się wydaje, że nie powinniśmy skoro popełniamy blędy. Treść jest ciekawa ale drobne blędy drażnią tych, ktorzy zwracaja uwagę na formę. Jak ogólnie radzić sobie z krytyką, kiedy mamy aspiracje zarobić, wystawiamy ofertę, a ktoś nam podcina skrzydła szydząc?

    • Ten nie popełnia błędów, kto nie działa. Błędy są naturalną częścią gry. Osoby, które mają najwięcej sukcesów, popełniły też najwięcej błędów. Słyszałem kiedyś o osobie, która zapłaciła 10 tysięcy za seminarium i w trakcie liczyła ile wykładowca razy powiedział „yyy”. Potem podszedł do wykładowcy i mówi mu o tym. Ten się uśmiechnął i powiedział „to wszystko czego się nauczyłeś za 10 tysięcy?”.

      Wiesz w biznesie jest tak, że im jesteś większa tym więcej osób będzie analizowało twoje podknięcia. Dam Ci dobrą radę, którą stosują wszyscy najlepsi sprzedawcy „słuchaj co mówią Twoi klienci, bo to oni Tobie płacą”.

      Krytyka i błędy są naturalną częścią Tego biznesu. Im szybciej się z tym pogodzisz tym lepiej dla Ciebie.

    • do „wika”
      Każdy czasem popełnia błędy, ale warto przeczytać pod tym kątem to, co się samemu pisze, zanim wytknie się je innym. I zanim się zapyta, jak reagować na krytykę, warto zrobić wszystko, co się da, aby zminimalizować szanse naszych odbiorców na „złapaniu” nas na błędach. Choćby językowych, stylistycznych czy ortograficznych.

  3. od dawna wiemy, że „najciemniej jest pod latarnią” czyli sprawa tak oczywista jest w 90% najbardziej zaniedbywana. To nagranie pokazuje jak ważny jest fundament firmy, a tym fundamentem są również nasi byli i obecni klienci :-)

  4. Witam. Na trudne chwile są 3 lekarstwa. 1) Zwiększenie sprzedaży, czyli zainwestowanie w pozyskanie nowych odbiorców. 2) Podniesienie ceny produktów. 3) Wartość dodana dla obecnych klientów, czyli to o czym mówiłeś.

  5. To racja, ale człowiek o tym zapomina.
    Utrzymanie klienta jest kilka razy tańsze niż pozyskanie nowego.
    Dobrze, że to przypomniałeś :)

  6. Witam.
    Panie Adrianie zgadzam się z wypowiedzią pan. Ale co mam zrobić jak jestem masażystką.To nie jest przedmiot do sprzedania. Każdy klient bierze tyle masaży ile potrzebuje i odchodzi, a nowych jest coraz mniej i tak powstaje błędne koło. Pozdrawiam.

  7. Witam
    Obserwuję rozwój internetu od dawna i było wiele dobrze rozwijających się ebiznesów opartych o głównie o infoprodukty. Brak dbania o rozwój firmy i brak pomysłów spowodował, że przeszli na ich zdaniem łatwiejszą branżę MLM. Oczywiście wypracowana przez nich marka pociąga za sobą klientów ale dla nowych klientów ich postawa typu „zapłać i spadaj” jest już nie do przyjęcia. Adrian ma rację lepiej dbać o klienta niż szukać nowego. Czasem jednak nie warto trzymać się klienta z którego nie mamy już żadnej korzyści.

  8. Jeśli chodzi o dobra zbywalne lub towary szybko rotujące to masz rację a co ma począć firma, która sprzedaje okna drewniane gdzie klient zamawia (kupuje) taki towar raz, góra dwa razy w życiu????

    • Rzecz jasna te metody nie są dla każdej firmy. W niektórych przypadkach klient faktycznie kupuje produkt jeden raz. Wtedy trzeba zrobić wszystko, aby zaproponować mu dodatkowe usługi np. konwerwacja. Po drugie trzeba znaleźć sposób, aby uzyskać jak najwięcej klientów z polecenia. Rozejrzyj się również za biznesem pozwalającym uzyskać kontynuację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*