O Adrian Kołodziej

Adrian Kołodziej jest najwyżej opłacanym konsultantem biznesowym typu direct response w Polsce. Pomaga małym firmom uzyskać maksymalny profit z reklam i kampanii internetowych. Dołącz do mnie w Google+

16 myśli nt. „Jak Sprzedawać Produkty?

  1. To chyba logiczne, że produkt który spełnia potrzeby klienta łatwiej sprzedać :) A jeśli spełnia potrzeby klienta i jest wyrobiona marka produktu, to cena przestaje mieć znaczenie podwójnie :)

  2. To nie jest logiczne. Większość firm tego nie rozumie..albo inaczej. Rozumie, a robi swoje. Kolejnym problemem są same potrzeby klienta. Często klient nie mówi o nich wprost. Przykładowo wydaje się, że klienci chcą tanich i bezpiecznych samochodów, które mało palą. Ich potrzeba może być inna. Może bardziej woleliby samochody, które ładnie wyglądają? Zobacz jak wyglądały telefony przed iPhonem. Jobs zrozumiał, że telefon nie tylko ma służyć jako aparat do telefonowania (niby oczywista potrzeba), ale również jako świetny gadżet (o tym klient raczej nie mówi wprost).

  3. Można więc powiedzieć, że kluczem jest skupić się na potrzebach osoby, która jest naszym potencjalnym klientem. Wcześniej jednocześnie trzeba też odpowiednio określić, kto ma nim być. Dobrze to rozumiem?

      • To fakt. Ktoś mądry kiedyś powiedział (nie pamiętam już gdzie to przeczytałem ale stawiam na książkę Franka Bettgera) że każdy ma 2 powody, dla którego coś robi:

        1. Ten, który ma ładnie brzmieć
        2. Ten, który jest prawdziwy

        Pewnie więc w przypadku podejmowania decyzji o zakupie również jest podobnie :-)

  4. Produkt zawsze jesteśmy wstanie sprzedać, gdy skierujemy go do właściwej grupy docelowej. Produkt skierowany do odpowiednich ludzi, który odpowiada na ich potrzeby i problemy zawsze się sprzeda. Nigdy nie kierujemy jednego produktu do wszystkich ludzi. Jeśli coś jest dla wszystkich to tak na prawdę dla nikogo. Nasza oferta musi być skierowana do wąskiej, dobrze sprecyzowanej grupy, która charakteryzuje się tym czym docelowo odpowiada nasz produkt. 😉

  5. Właśnie dlatego wiele firm upada bo sprzedają na siłę. Gdzieś wyczytałem takie zdanie, że „Ludzie kupują produkty, które wyrażają kim chcą być, a nie kim obecnie są.” Zgadzasz się?

    • Ludzie nie kupują produktów, których paradoksalnie potrzebują. Kupują produktów, których pożądają.Zamiast sprzedawać im produkt typu „napraw swój biznes”, lepiej im sprzedaż „jak zainwestować pieniądze w złoto, abyś nie musiał pracować w swoim biznesie”. Ludzie uciekają od bólu, do przyjemności …i łatwego rozwiązania. O tym można napisać cały wpis :)

  6. A na co położyłbyś nacisk przy ofercie sprzedaży produktów, które służą zdrowiu i aktywnemu stylowi życia? Produkt nie jest tani, potrzeba rynku jest, pozostaje kwestia wykreowania pożądania przez klienta:)

  7. Ja sprzedaje sprzęt sportowy Mnie ciągle nurtuje, o którą grupę potencjalnych klientów powinienem zabiegać, czy tych zamożnych o dochodach od 3 tyś zł miesięcznie których jest na moim rynku niewielu, czy tych mniej zamożnych o dochodach do 3 tyś zł/m. Mam produkty dla obu tych grup ale niestety oferować ich w jednym miejscu nie mogę, bo tracę jedna i druga grupę. To tak jakby w jednym salonie były obok siebie samochody ferrari dla milionerów i fiata dla klientów przeciętnie zamożnych. Mam tylko jeden lokal. Nastawiając się na grupę mniej zamożną sprzedając im tańsze produkty, na których jest niewielka marża, muszę znacznie więcej sprzedać tych produktów by osiągnąć ten sam wynik co przy sprzedażny droższych produktów dla zamożniejszych klientów. Obawiam się, że tak naprawdę obie grupy są niewystarczająco liczne. Dlatego jestem zmuszony oferować produkty dla obu grup jednocześnie w jednym lokalu, tańsze koszty niż przy dwóch oddzielnych lokalach. Ale to są tylko obawy nie poparte niczym. Pewnie jak nie zaryzykuję to się nie przekonam. Tylko zaryzykować ofertą dla zamożnych klientów, czy mniej zamożnych? Ktoś coś mądrego podpowie.

  8. Trzeba słuchać klienta.Wsłuchiwać się w jego potrzeby.
    Potem wystarczy mówić o tym co ma dla niego znaczenie.
    „Nie można dobrze sprzedawać,jeśli jednocześnie koncentrujemy
    się na potrzebach klienta i zysku”

    Z doświadczenia wiem,że to prawda.
    Czym mniej cukru w cukrze tym tym cukier zdrowszy 😉
    Czym mniej sprzedaży w sprzedaży tym większa sprzedaż
    Oczywiście jeśli mowa o długotrwałych relacjach.

  9. Bardzo dziękuję za tak wielowątkowy wszechpouczający komentarz dotyczący sprzedaży.
    Nie jestem w stanie wszystkich szczegółów zapamiętać. Więc mój komentarz jest i będzie krótki
    ogólnikowy. Duże też ma znaczenie inteligencja i wygląd sprzedawcy, co też w Twoim wykładzie
    Adrianie słyszałem. Ma to szczególne znaczenie w środowisku kobiet mniejsze w męskim.
    Jeżeli mam lat 70 ,,z vatem” ,to trudno tu o wysoki autorytet w każdym środowisku. Wówczas
    muszę nadrabiać intelektualnie. Więc takie mądrości usłyszałem dziś od Ciebie Adrianie. Ale czy
    je dużo zapamiętałem to trochę trudno mi to określić. Dziękuję i Pozdrawiam Jan Prystupa

  10. Witaj, od dłuższego czasu sledze Twoje wskazówki, niby wszystko jest oczywiste i proste, jednak gorzej z wprowadzeniem w praktyke. Tak sie sklada, ze mam dojscie do dobrej winiarni polozonej w Hiszpanii. Probowalam wprowadzic ich marke na rynek polski, poczatkowo wg starych schematow, pozniej laczac podpowiedzi Twoje i Bartka Popiel, tworzac oferte zupelnie wg nowych zasad i nic. Oferty trafily do firm zajmujacych sie sprzedaza wina w Pl, do importerow. Nie wiem co robie nie tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*