Jak Zbudować Wysokiej Jakości Bazę Adresową?

Jeżeli jesteś trenerem, masz infobiznes, jesteś marketerem internetowym…to zaraz odkryjesz informacje o tym jak budować wysokiej jakości bazę adresową i generować wysokiej jakości leady do biznesu.



Transkrypt:

Cześć z tej strony Adrian Kołodziej,

W dzisiejszym nagraniu odkryjesz jak pozyskiwać z sukcesem najlepszej jakości subskrybentów i leady do twojej bazy adresowej. Wbrew pozorom praktycznie każda osoba, którą znam popełnia tutaj fatalne błędy.

Poznasz informacje które standardowo nie są wyjawiane opinii publicznej i o których nikt nie chce mówić. Dowiesz się dokładnie jak wygląda czerpanie moich źródeł ruchu i pokażę Ci co robiłem kiedyś i jak cały proces wygląda teraz.

Jak pewnie wiesz w 2009 roku byłem królem reklamy AdWords. Wygenerowałem w rok ponad 1 mln złotych obrotu i zrobiłem to wszystko dzięki AdWords i dzięki temu, że bardzo agresywnie inwestowałem w reklamę. Wydawałem nawet do 4 tysięcy na dzień na reklamę. Wiem, że niektórzy uważają, że wcale nie jestem milionerem – i to jest 100% racja. Nie czułem się nigdy milionerem i nigdy nie mówiłem o sobie w takich kategoriach. Nie interesują mnie takie sprawy.

Jednak jako pierwsza osoba w biznesie marketingu wydawałem tak ogromne pieniądze, większość ludzi nie widziała tych pieniędzy na oczy. Nie mówię tego, aby się chwali, ale żeby pokazać jak zwykły człowiek, niemający pojęcia o marketingu przy silnych staraniach mógł stworzyć biznes marzeń.

Niestety w 2010 roku Google zamknęło moje konto, pomimo tego, że zacząłem regularnie wydawać u nich ponad 100 tysięcy miesięcznie. Jak widać skoro ja zostałem zbanowany, oni nie mają większych skrupułów. Od tego czasu stałem na skraju bankructwa i potrzebowałem mniej więcej 2 miesięcy, aby na nowo zdobyć wystarczającą ilość ruchu.

I to mi się udało. Nie było łatwo, gorączkowo poszukiwałem różnych źródeł ruchu. Musisz pamiętać o tym, że warto mieć 15 różnych źródeł ruchu, nawet jak główne źródło daje w sumie tyle samo ruchu co 14 pozostałych. To wszystko jest kwestią bezpieczeństwa twojej firmy.

Google jest bardzo wredne. Zaczęło zachowywać się jak zazdrosna dziewczyna. Kiedyś pozwalali pobierać emaile za pomocą stron typu squeeze page, a dziś trudno to przeskoczyć. Wmawiają nam, że to kwestia bezpieczeństwa bazy itd. To oczywiście nie jest prawda. Jak wiesz Google wprowadziło remarketing i nie pozwalają budować list adresowych, ponieważ mogłeś robić remarketing za darmo, teraz masz za to płącić.

W każdym razie mogę o tym mówić wieki. Przejdźmy do tego co najważniejsze.

Generowanie leadów i bazy.

Nie będę tutaj mówił o tym jak cały proces wygląda. Temat jest naprawdę obszerny. Powiem Ci o czymś ważniejszym o czymś o czym mało kto mówi.

…a mianowicie o predyspozycjach psychologicznych twojej bazy.

Widzisz nie jest to takie ważne skąd masz ruch, ile na to wydajesz, bo najważniejszym elementem są predyspozycje. Oczywiście jakość ruchu, twoje strony docelowe mają znaczenie, ale najważniejszym elementem są predyspozycje psychologiczne.

Te informacje są szczególnie ważne dla wszystkich osób, które chcą sprzedawać wiedzę i budować silne infobiznesy.

Bardzo ważnym elementem jest podejście leada zanim cokolwiek kupi.

Idealnie widać to wśród chorych osób na cukrzycę. Często miałem zajęcia na katedrze diabetologii, ponieważ problem jest coraz bardziej popularny i pewnie sam znacz osoby, które mają cukrzycę.

Jednak nie sama choroba jest ważna, a podejście pacjenta do choroby. Lekarze często wmawiają nam, że trzeba faszerować się lekami, ale prawda jest taka, że wszystko jest po stronie pacjenta. Medycyna ma wspomagać dietę pacjenta. Jeżeli pacjent z cukrzycą typu II będzie wiedział co jeść, będzie się kontrolował ….jest wstanie samodzielnie wyregulować poziom cukru. Tabletki mają tylko w tym pomagać.

I dlaczego o tym mówię.

Ważne jest podejście leada do biznesu. Tak samo podejście chorego na cukrzycę.

Są generalnie 3 grupy osób:

a) tacy, którzy dowiedzą się o cukrzycy i nic z tym nie robią.
b) tacy, którzy idą do lekarza i przestrzegają tego co mówi lekarz.
c) tacy, którzy pójdą do biblioteki, będą googlować, aby dowiedzieć się jak najwięcej o swojej chorobie.

Tak samo jest z twoimi leadami (zainteresowanymi biznesem). Człowiek ma problem z pozyskiwaniem nowych klientów do biznesu. Co robi?

a) nic
b) poczyta coś i tyle, wynajmie agencję
c) poszukuje desperacko jak szalony wszystkiego na ten temat stając się z czasem ekspertem.

I wiesz co ? Kiedyś profesor powiedział mi, że ma pacjentów, którzy wiedzą o tej chorobie jaką jest cukrzyca więcej niż on.

Z punktu widzenia trenera, coacha, marketera musisz mieć jak najwięcej zmotywowanych klientów, którzy chcą jak najwięcej zdobyć wiedzy i informacji, ponieważ możesz im więcej sprzedać.

Problem tych ludzi polega tylko na tym, że im więcej wiedzą, tym stają się mniej aktywni na liście adresowej. Dlatego musisz maksymalnie wykorzystać moment, gdy wchodzą do twojego biznesu i jak najszybciej przedstawić im szereg twoich produktów.

Staraj się pozyskiwać jak najwięcej, najwyższej jakości leadów, którzy nie tylko chcą wiedzieć jak rozwiązać jakiś problem, ale chcą wiedzieć wszystko na ten temat.

A) bo możesz im więcej sprzedać
B) bo mają zazwyczaj lepsze efekty.

Problem polega na tym, że ich aktywność maleje, z czasem będą szukali porównania u konkurencji, oraz mogą być twoją bezpośrednią konkurencją.

Dlatego trzeba się przed tym zabezpieczyć, ale to już tema na inne nagranie.

Dziękuje!

O Adrian Kołodziej

Adrian Kołodziej jest najwyżej opłacanym konsultantem biznesowym typu direct response w Polsce. Pomaga małym firmom uzyskać maksymalny profit z reklam i kampanii internetowych. Dołącz do mnie w Google+

11 myśli nt. „Jak Zbudować Wysokiej Jakości Bazę Adresową?

  1. Dlatego warto jak najszybciej pokazać choćby produkt za 1 zł. Prawda taka, że biznes musi być układem win-win. Przedsiębiorca w branży informacyjnej pracuje, by klient dostawał wartościowe materiały (także wiele darmowych). To niby oczywiste, ale gdy tylko się daje i nie bierze za to pieniędzy, to jest układ wygrany dla klienta, a przedsiębiorca się frustruje.
    Wiem, bo długo kompletnie źle budowałem listę…
    Za wykonywaną pracę musi być zapłata, inaczej przychodzi frustracja.

    • Witaj Mikołaju.
      Jestem w takiej samej sytuacji, w jakiej Ty byłeś kiedyś.
      Powiedz, proszę, czy zacząłeś budować zupełnie nową listę, od zera? Jak z tego wybrnąć, gdy ma się już listę ponad 4.000 subskrybentów???
      Moją bazę adresową buduję na darmowym kursie języka obcego. Mam nawet pomysł, tak +- jaki dać płatny produkt, ale nie jestem go pewna.
      Lekcje kursu skrócić do koniecznego minimum, np. omówić krótko jakieś zagadnienie, a na końcu lekcji dać jej płatną wersję. To będą jednak sprawy groszowe.
      Myślałam też nad tym, by na końcu każdej lekcji dać linka do rozszerzonej, płatnej wersji całego kursu. Co Ty na to, Mikołaju?
      Pozdrowienia dla Ciebie oraz dla Adriana.
      Ania

      • Cześć Aniu. Też prowadzę kurs językowy. Ja robię tak, że daje darmowy kontent przez 7 dni, a na sam koniec ofertę do kursu. Potem pisze 3 merytoryczne wiadomości, a potem daje ofertę innego kursu.

        Czasami przypominam o starym kursie. :)

      • Zacząłem w dość „łopatologiczny” sposób nie wymagający znajomości reklamowania się.

        Wykupowałem mailing na allegro (bardzo słabej jakości ruch).
        Następnie kierowałem ruch na stronę przechwytującą podpiętą pod freebot z włączoną opcją korejestracji (dającą darmowy ruch sensownej jakości).

        W ten sposób pozyskiwałem ludzi wyłowionych mailingiem + za darmo uzyskanych z korejestracji.

        Proste i skuteczne.

  2. Bardzo dziękuję Adrianie za piękny wykład obejmujący zdrowie człowieka np
    chorego na cukrzycę , jego sposób postępowania,leczenia itp. Zdawałoby się iż
    nie wiąże się to z tematem , ale jednak tak. Dlatego zgadzam się z Tobą w 100%
    Do tych spraw podchodzę zupełnie inaczej niż większość. Więc należy pamiętać,
    że chociaż zdrowie nie jest wszystkim, to bez zdrowia wszystko jest niczym.
    Pozdrawiam Jan Prystupa

  3. Te leady uderzają mnie jakoś w uszy. Poczułem się jak przedmiot.

    Też to zauważyłem na swojej liście. Potem trzeba tworzyć coraz lepsze i lepsze nagłówki.

    Ja nigdy nie słyszałem narzekań moich klientów, że coś im sprzedaje, bo ofertę otrzymują już po wpisaniu emaila, przed potwierdzeniem zapisu na listę.

    Dlatego trzeba się przed tym zabezpieczyć, ale to już tema na inne nagranie.
    To kiedy te nagranie?

    Pozdrawiam
    Kamil

    • Kamil Lead to nazwa fachowa. Nie bierz tego do siebie. Taka sama nazwa jak prospekt, czy potencjalny klient. Wysyłanie przez 7 dni kontentu, a później sprzedaż jest lekkim błędem. Spróbuj skrócić ten czas. Mixuj wiadomości, historie i oferty.

  4. Z wielu Twoich Adrianie wykładów wynika,że główny nacisk na osobowość blogera
    czyli przyszłego mnie akcentujesz w każdym swoim wystąpieniu ustnym i pisemnym.
    Jesteś zdolnym erudytą, marketingowcem i o wysokich walorach moralnych.
    Więc jestem zmuszony brać wzór z Twojej osobowości. Czy mnie to uda się w przynajmniej ułamkowej części to wątpię , bo tego nie lubię czynić. Najlepiej
    wolałbym być sobą w słowie, piśmie i postępowaniu. Ale mój Guru Adrian będąc
    czułym wrażliwym i spostrzegawczym mnie poskromi. A może to i na dobre mi
    wyjdzie. Pozdrawiam Jan Prystupa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*