Jak Poprawić Pozycję w Google?

Jest wiele sposobów, aby zdobyć klientów. Jedną z nich jest pozycjonowanie strony. Niestety nie ma tanich metod. Pozycjonowanie stron jest tańszym procesem niż kupowanie reklam, ale na efekty trzeba czekać nawet kilka tygodni, a zdobycie pierwszych lokat w Google nie gwarantuje zysków.

jak poprawić pozycję w google

Z drugiej strony mam bardzo wielu klientów z wyszukiwarki Google, choć większość mojego ruchu jest kupowana.

Postanowiłem ujawnić przed Tobą kilka rzeczy, jakie możesz zrobić samodzielnie – zapewnią Ci one lepsze miejsca i tym samym zwiększysz ruch. Pamiętaj o tym, że najwięcej ruchu uzyskasz na 3 pierwszych pozycjach, z czego największy ruch pochodzi z pozycji

1. Czasami masz 100 wejść dziennie z 6. miejsca, ale jeśli pozycjonujesz stronę i wyjdziesz na 1. miejsce, będziesz mógł mieć 1000 wejść z tej samej frazy.

Po prostu użytkownik strony, szukając odpowiedzi na pytania w Google, bierze przede wszystkim pod uwagę pierwsze 3 miejsca. Rzadko kiedy wchodzi na kolejne strony wyników. Dlatego jest taka duża walka na tych pierwszych lokatach.

Nikt tak naprawdę nie wie, co Google bierze pod uwagę, rankingując strony, ale są pewne przypuszczenia oraz sprawdzone metody, z których korzystają firmy pozycjonerskie. Współpracuję z wieloma ekspertami branży SEO, dzięki temu zasysam wolny ruch z Google.

Zaraz odkryjesz wyniki moich prywatnych badań oraz rzeczy, których nauczyłem się od swoich przyjaciół z branży SEO. Na początku pozycjonowanie może wydawać się czarną magią, ale z czasem zaczniesz coraz więcej rozumieć i mieć lepsze wyniki.

Pozycjonowanie Na Wiele Fraz.

Coś, co odróżnia mnie od wielu firm, to sposób pozycjonowania strony. Ludzie bardzo często chcą wypozycjonować stronę na 4–5 trudnych słów, co spowoduje dużą frustrację, ponieważ osiągnięcie dobrych lokat na konkurencyjne frazy jest bardzo trudne, kosztowne i wyniki przychodzą późno.

My pozycjonujemy nasze serwisy na co najmniej 50–70 słów kluczowych związanych z branżą. Dopiero kiedy osiągamy zadowalające wyniki i jesteśmy na wysokich pozycjach, wtedy atakujemy trudniejsze słowa. Powód jest prosty. Bardzo szybko zdobywamy ruch i strona zyskuje reputację w oczach Google. Dlatego łatwiej ją wypozycjonować na trudniejsze frazy.

Przykład:
Fraza [Ebiznes] może dawać 300 wejść na dzień z 1. miejsca. Konkurencja jest zakorzeniona na tę frazę i trzeba się z nią męczyć.
fraza [jak napisać ofertę] da z 1. miejsca 50 wejść dziennie, jednak konkurencja jest słaba i wypozycjonowanie tej frazy będzie bardzo łatwe.

Większość firm wybiera po 4–5 fraz, które dają po 500 wejść na dzień, i dzięki tej metodzie mają 2000–2500 wejść na dzień z wyszukiwarki Google. Jednak wypozycjonowanie serwisu na trudne słowa jest niełatwym zadaniem.

My możemy wziąć 50 fraz, które dają po 50 odwiedzin dziennie, i mieć 2500 wejść znacznie mniejszym kosztem i szybciej.

Teraz o tym, jak „długi ogon” wpływa na konwersję. Kiedy ktoś wpisuje w wyszukiwarkę „perfumeria”, tak naprawdę nie wie, co chce kupić. On dopiero się zastanawia nad tym, czy w ogóle będzie kupował.

Jednak ktoś, kto wpisuje „perfumy męskie Hugo Boss”, jest bardzo bliski dokonania zakupu, bo pyta bardzo dokładnie. Dlatego lepiej szukać klientów na mało konkurencyjnych frazach.

Kolejną kwestią jest naturalność pozycjonowania.

Naturalność Pozycjonowania

Google uważa pozycjonerów za szkodników, którzy manipulują wyszukiwarką. Nieważne, czy używasz metod white hat czy black hat SEO, to i tak naruszasz wytyczne Google.

Ten, kto mówi wam o white hat, po prostu używa tego w celach marketingowych. Ja dzielę inaczej świat pozycjonerów: na tych, którzy mniej i więcej ryzykują. Używając w miarę naturalnych metod zdobywania reputacji, mniej narażasz się na jakiś rodzaj filtru.

Dlatego nie radzę klientom, aby spamowali czy używali technik black hat, bo one działają na krótko.

Wróćmy jednak do tego, dlaczego warto wybrać więcej fraz do pozycjonowania. Kiedy masz nową stronę i chcesz ją wypozycjonować, Twój proces pozycjonowania musi wyglądać naturalnie. Tak jakbyś napisał dobry blog i jakby powoli rozwijała się jego reputacja. Gdy zwykły bloger zakłada stronę, nie otrzymuje od razu 100 linków prowadzących do blogu. Na początku ktoś zalajkuje jego wpis w social mediach, potem ktoś umieści go na G+ albo Twitterze.

Później bloger może dodać swoją stronę do katalogu stron. Dopiero z czasem inne osoby będą polecać jego wpisy u siebie. Oczywiście jako firmy nie mamy czasu na takie naturalne linkowanie, więc musimy manipulować algorytmem, ale w taki sposób, by cały proces był zbliżony do naturalnego zdobywania popularności.

Spójrz na to wszystko z praktycznego punktu widzenia. Kiedy komuś podoba się Twój wpis na stronie albo blogu, to co robi? Pisze o tym u siebie. Jednak jak umieszcza link na swojej stronie, rzadko kiedy linkuje frazą. Szybciej umieści w artykule „Kliknij tutaj” i link niż „Serwis ebiznes”.

Google doskonale o tym wie, więc gdy widzi, że tzw. anchory są mocno zróżnicowane i przypominają naturalne linkowanie, tym łatwiej uzyskać lepsze wyniki przy mniejszej ilości mocy. Do tego jeszcze wrócimy, bo temat jest bardzo rozbudowany.

Pozycjonowanie serwisu na różne frazy jest procesem bardziej naturalnym. Bardziej przypomina naturalne linkowanie użytkowników.

Umieść Słowa Kluczowe w Artykułach.

Inaczej pozycjonuje się sklep internetowy, a inaczej blog. Jednak musisz odkryć, co ludzie wpisują w Google, aby znaleźć Twój produkt czy usługę. Załóżmy, że mój potencjalny klient wpisuje „reklama w internecie”. Co więc robię? Na moim blogu stworzę nowy artykuł pt. „Reklama w Internecie – 5 praktycznych wskazówek”.

Jak widzisz, w tytule artykułu umieszczam frazę kluczową. Następnie umieszczam ją na początku artykułu, kilkakrotnie w środku i w ostatnim zdaniu. Dlaczego? Google bada gęstość użycia danej frazy na stronie. Kiedy masz za dużo albo za mało słów, nie uzyskasz dobrych wyników.

Jeśli użyjesz zbyt wielu słów kluczowych w artykule, zostaniesz uznany za spamera, więc nie radzę tego robić. Możesz jednak użyć synonimów czy odmian słowa. Google doskonale wie, że artykuł jest na temat. Bardzo pomocna w pisaniu artykułów jest wtyczka SEOPressor. Ocenia ona artykuł pod kątem SEO i mówi, co poprawić.

Dobrym pomysłem jest również użycie tagów H1–H3 w artykule. Piszesz np. artykuł o reklamie w internecie i umieszczasz w nim mniejsze podtytuły, w których również umieszczasz słowa kluczowe. Pamiętaj jednak, aby nie duplikować tytułu.

Mam bardzo prostą taktykę. Wyszukuję za pomocą Google Keyword Tool frazy związane z moją branżą, które użytkownicy wpisują w wyszukiwarkę. Następnie na blogu piszę 10 różnych artykułów z tymi frazami i daję w nich dobrą treść oraz reklamę moich produktów.

Przykład: Załóżmy, że jestem w branży tresury psów. Piszę więc artykuły na taki temat:

1) jak wytresować psa
2) pies sika w domu
3) pies gryzie meble
4) pies głośno szczeka
5) agresja u psów
6) pies wyje w nocy
7) pies skacze po ludziach
8) pies kopie w ogrodzie
9) tresura psów
10) elektryczne obroże dla psów.

Jak widzisz, moje artykuły dotyczą największych problemów rynku, ponieważ ludzie często szukają w wyszukiwarce rozwiązania. Teraz piszę 10 bogatych artykułów powyżej 1000 znaków (co najmniej pół strony A4), zawierających opis problemu i rozwiązanie.

Oczywiście w artykułach umieszczam słowa kluczowe związane z branżą. Przy okazji mój artykuł zachęca do wejścia na ofertę.

Teraz mam 10 artykułów i muszę czekać, aż Google je zaindeksuje. Co warto zrobić, aby przyśpieszyć ten proces? Zainstaluj Google Analytics oraz zgłoś mapę witryny w Narzędziach dla webmasterów Google.

Przejdźmy do nadawania siły artykułom i zwiększania widoczności w rankingach.

LINKOWANIE

Wszystkie informacje, które tutaj przekazuję, to wersja skrócona. Cały proces jest bardziej rozbudowany. Jednak informacje stąd dadzą Ci efekty i lepiej zrozumiesz, co trzeba robić.

Linkowanie oznacza zdobywanie popularności w wyszukiwarce. Google ocenia, jak bardzo Twój artykuł pasuje do tego, o co pyta użytkownik, i jak bardzo popularna jest Twoja strona. Skąd Google czyta popularność? Z sieci. Bada, jak popularna jest w innych częściach sieci i czy inni o Tobie piszą.

Oczywiście można tym procesem manipulować.

Co robię najpierw? Zlecam katalogowanie stron. Można to robić samemu albo komuś zlecić za małe pieniądze. Niektóre katalogi są płatne, ale warto zapłacić za wpis na Onecie, WP czy innych serwisach – one mają dużą moc. Pamiętaj, że z liczbą linków nie można przesadzić.

Jak nie masz doświadczenia, wystarczy każdego dnia zdobyć 5 linków.

Skąd jeszcze można zdobywać linki? Z popularnych serwisów jak Facebook, YouTube, Twitter, Google+, GoldenLine. Wystarczy założyć profil, dodać adres strony w tych serwisach i Google również to zliczy.

Można też komentować inne blogi branżowe, wypowiadać się na forach (link w stopce), pisać artykuły do przedruku, pisać gościnnie na innych blogach itd. Jest multum możliwości. Można również, wykorzystując serwis Ahrefs.com, sprawdzać, gdzie Twoja konkurencja umieszcza linki.

Serwis „wypluje” miejsca, skąd zdobywa linki Twoja konkurencja, ile mają linków i na jakie frazy się pozycjonują.

Zmiany w Google

Google już nie tylko patrzy na to, jak mocno Twoja strona jest zoptymalizowana pod kątem tego, o co pyta użytkownik oraz ile linków prowadzi do Twojej strony. Sprawdzają również, jaki masz tzw. wskaźnik odrzuceń oraz ile średnio czasu użytkownik spędza na stronie.

Co można zrobić, aby lepiej zaprezentować się Google? Można umieścić duże zdjęcie na początku artykułu, aby ludzie przewijali artykuł do dołu.

Zdjęcie zmniejsza wskaźnik odrzuceń. Jednak bardzo mocno polecam Ci używanie nagrań wideo i tworzenie transkryptów. Kiedy umieszczasz wideo na stronie, ludzie automatycznie spędzają więcej czasu na stronie, co dla Google jest dobrym sygnałem.

Dodatkowo zlecam transkrypt nagrania wideo i umieszczam go pod spodem. Google nie potrafi czytać wideo, więc potrzebny jest transkrypt. Piszę odpowiedni wstęp ze słowem kluczowym, dodaję transkrypt i podsumowuję cały artykuł tak, aby znów słowo kluczowe pojawiło się w ostatnim zdaniu.

Czyli przykładowo tworzę wideo o tym, jak nauczyć psa załatwiać się na zewnątrz. W tytule artykułu umieszczam frazę „Pies Sika w Domu – Jak Nauczyć Go Załatwiania Na Zewnątrz”.

We wstępie umieszczam, co znajduje się w wideo, i dodaję frazę „pies sika w domu”, np. „Głównym problemem właścicieli czworonogów jest to, że pies sika w domu”. Jak widzisz, od razu w pierwszym zdaniu występuje fraza „pies sika w domu”.

Później dodaję wideo, pod spodem transkrypt i na końcu podsumowuję wszystko. Dzięki temu mam dobrze zoptymalizowany artykuł, wideo i muszę tylko zdobyć do podstrony linki.

O Adrian Kołodziej

Adrian Kołodziej jest najwyżej opłacanym konsultantem biznesowym typu direct response w Polsce. Pomaga małym firmom uzyskać maksymalny profit z reklam i kampanii internetowych. Dołącz do mnie w Google+

3 myśli nt. „Jak Poprawić Pozycję w Google?

  1. Masz rację Adrianie pozycjonowanie mimo, że jest drogie na pierwszy rzut oka przynosi większe korzyści rozkładając to w czasie. Bo reklamę AdWords to można mieć na chwilę (chyba że mam kasę) – a pozycjonowanie, mimo wielu zmian jest bardzie trwałe. Oczywiście nie ma mowy o czymś takim jak pozycjonowanie jednorazowe.

    Bardzo fajny artykuł!

  2. BArdzo fajny artykuł. Od dawna próbuje samodzielnie wypozycjonować stronę na poz. 1-3, ale jest to trudne.

    Wydaje mi się, że wszystko jest OK, ale moja strona spada, a nie idzie w górę.

    Nikt nie wie, co google bierze pod uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*