Dlaczego Zdecydowałem Się Skasować Listę Adresową?

Właśnie siedzę na tarasie. Pogoda jest wspaniała. Nie pamiętam już takiego października.

Wiesz co mnie najbardziej cieszy? Trawa wokół domu. Naprawdę.

Dla niektórych to rzecz oczywista i normalna, ale przez całe wakacje patrzyłem na księżycowy krajobraz.

Nareszcie, po wielu wizytach koparki, mogę patrzeć na zieloną trawę. Oto jaki mam teraz widok.

dom adrian kołodziej

Piszę do Ciebie, ponieważ chcę Ci coś powiedzieć. Niedawno (dokładnie 1 sierpnia) moja firma obchodziła pierwsze 5 lecie i zawsze takie daty są powodem do rozmyślań.

W swojej pięcioletniej karierze miałem wzloty i upadki. Miałem dni, gdzie zarabiałem 50 tysięcy w ciągu jednego dnia, ale również takie, gdzie balansowałem na krawędzi bankructwa.

Jest jednak coś, co ostatnio zmieniłem w swoim marketingu i dzięki tej metodzie nie wrócę już do starych metod.

Żeby jednak zrozumieć o co mi chodzi posłuchaj tego.

Bardzo ważnym elementem, na jaki musisz zwrócić uwagę, jest analiza swoich działań i wyciąganie wniosków.

I mam ku temu 2 proste narzędzia. Pierwszym z nich jest śledzeni statystyk.

Kiedy kończę dzień pracy zawsze zerkam na statystyki. Dzięki temu wiem jakie miałem dziś wpływy i jakie poniosłem koszty.

W ten sposób wiem w jakiej kondycji jest firma i czy idzie w dobrym kierunku. Ludzie bardzo często reagują na zmiany zbyt późno.

Drugim narzędziem jest analizowanie poszczególnych kampanii. Sprawdzam co działa, a co nie.

Chciałem, żeby to był mój pomysł, ale niestety tak nie jest.

Kiedy miałem 16 lat chodziłem na siłownię. Wtedy też zobaczyłem, że obok mnie trenuje mistrz polski.

Byłem podekscytowany. To tak jakbyś spotkał swojego ulubionego aktora na ulicy.

Postanowiłem więc obserwować jak trenuje. I za każdym razem, gdy kończył serię ćwiczeń, notował coś w zeszycie.

Oczywiście postanowiłem zapytać co notuje. Okazało się, że zapisywał ile udało mu się podnieść, ile zrobił powtórzeń, jakim obciążeniem itd.

Później analizował swoje wyniki i widział czy wyciska więcej czy mniej.

Cenna lekcja.

Dlaczego? W biznesie jest tak samo. Musisz mieć wgląd w kondycję firmy i motywację do dalszego rozwoju.

Jest coś, czego nikt Ci nie powie:… jak długo jesteś w jakimś biznesie zaczynasz tracić motywację. Jesteś wszystkim zmęczony i nic nie chce Ci się robić.

A kiedy dojdziesz do punktu, że Twój biznes jest zautomatyzowany…to dopiero się zaczyna. Znam ludzi, którzy całymi dniami oglądają mangę.

Dlatego potrzebujesz narzędzi do analizy.

Analizując swoje kampanie na liście adresowej zauważyłem, że z czasem prowadzenia ciągłych sprzedaży powoduje spadek „otwieralności maili”

Duże listy zaczynają się wypalać i Twój biznes zaczyna się kurczyć.

Dodatkowo zaangażowanie listy SPADA. Co odbija się niekorzystnie na Twojej sprzedaży. Może dojść do tego, że Twoja baza będzie nieopłacalna w utrzymaniu.

Będziesz musiał nieaktywne adresy usunąć, aby obniżyć koszty.

Jest jednak pytanie jakie należy zadać: co jest przyczyną „wypalania bazy?”.

Przede wszystkim błędy w komunikacji.

Widzisz, naturalną rzeczą w budowaniu bazy adresowej jest chęć sprzedawania jej. I nie ma w tym nic złego.

Ale ciągłe kampanie powodują, że ludzi przestają się angażować.

Co się dzieję? Ludzie otwierają maile, czytają kilka zdań i je kasują. Nie czytają raportów, nie wchodzą na bloga, nie interesują się Twoim biznesem.

Dodatkowo ostatnio modne stały się tzw. „product launche”.

I jest coś, czego o nich nie wiesz. Im częściej je robisz, tym bardziej palisz listę. Ludzie w pewnym momencie zaczynają je ignorować.

Cała ekscytacja spada.

Dlatego od dłuższego czasu szukałem czegoś nowego. Nowego podejścia . Zacząłem analizować co działało w przeszłości, co działa teraz.

Wykonywałem testy i badania.

Aż w końcu znalazłem nowy sposób pisania autorespondera. To coś, czego, póki co, nikt nie używa.

Dzięki niemu:

  • otwieralność maili jesteś w stanie utrzymać na poziomie nawet 80% przez co najmniej 2 miesiące (a wierz mi to bardzo dużo)
  • budujesz bardzo silną relację z listą
  • nie potrzebujesz dużej listy adresowej, aby jej sprzedawać. Można osiągnąć 30-40% sprzedaż nawet z listy 100-200 adresów.
  • i nie musisz być żadną rozpoznawalną osobą na rynku, aby dobrze sprzedawać.

Dobrą wiadomością jest taka, że to świetnie działa dla biznesów prowadzących sprzedaż ciągłą.

Na dniach napiszę o tym więcej. Musisz jeszcze trochę poczekać. Obiecuję, że będzie warto.

Jednak, zanim otrzymasz ode mnie kolejne maile, napisz mi proszę co jest dla Ciebie największym wyzwaniem podczas pisania wiadomości do autorespondera?

Napisz mi czy w ogóle masz autoresponder i próbowałeś kiedykolwiek napisać kolejkę maili, która będzie promowała Twój produkt.

Czy mierzysz swoją skuteczność.

To dla mnie cenne informacje. Dzięki temu będę miał pewność, że wysyłam Ci coś pomocnego.

Jeśli nie jesteś obyty z marketingiem — nie martw się. Jestem tutaj, aby atakować problemy i je rozwiązywać.

Twoje zdanie również się dla mnie liczy.

O Adrian Kołodziej

Adrian Kołodziej jest najwyżej opłacanym konsultantem biznesowym typu direct response w Polsce. Pomaga małym firmom uzyskać maksymalny profit z reklam i kampanii internetowych. Dołącz do mnie w Google+

Jedna myśl nt. „Dlaczego Zdecydowałem Się Skasować Listę Adresową?

  1. 30-40% to bardzo wysoki współczynnik CPA. U mnie to oscyluje w granicach 3%. To fakt że skuteczność e-mail marketingu spada. Internauci otrzymują coraz więcej e-maili. W dodatku filtry antyspamowe często traktują maili wysyłane za pomocą autorespondera jako spam. Najtrudniej jest wymyślić dobry nagłówek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*